Niewiele miast mieści tyle historii w tak małej przestrzeni co Malakka. Wpisana wraz z George Town na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2008 roku, ta nadrzeczna osada nad Cieśniną Malakka była obiektem walk, ośrodkiem handlu i tyglem niezwykłej parady kultur. Spacer jej uliczkami to podróż przez pięć stuleci w jedno popołudnie, od malajskiego sułtanatu przez rządy portugalskie, holenderskie i brytyjskie, wszystkie nawarstwione jedne na drugie i wciąż bardzo żywe.
Od sułtanatu do kolonialnego łupu
Malakka wzniosła się do potęgi w XV wieku jako siedziba sułtanatu Malakki, założonego około 1400 roku przez księcia Parameswarę. Jej położenie na wąskiej cieśninie uczyniło z niej jeden z największych portów handlowych świata, gdzie kupcy z Chin, Indii, Arabii i archipelagu malajskiego wymieniali przyprawy, jedwab, porcelanę i złoto. W 1511 roku Portugalczycy zdobyli miasto i zbudowali twierdzę A Famosa, której ocalała brama, Porta de Santiago, stoi do dziś. W 1641 roku przejęli je Holendrzy, a później Brytyjczycy, każdy zostawiając ślad na ulicach, budynkach i jedzeniu.
Czerwony plac i dziedzictwo holenderskie
W sercu starego miasta leży słynny czerwony plac, zdominowany przez Stadthuys, dawny holenderski budynek administracyjny z XVII wieku i jeden z najstarszych zachowanych holenderskich obiektów na Wschodzie. Obok stoi Christ Church, wzniesiony przez Holendrów w XVIII wieku, o ceglanych ścianach pomalowanych na tę samą głęboką terakotową czerwień. Wokół placu ozdobne riksze płoną kwiatami, światłami i postaciami z kreskówek, grając głośną muzykę, gdy wożą gości w wesołych pętlach po ulicach.
Jonker Street i rzeka
Po drugiej stronie rzeki Malakka leży Chinatown, którego kręgosłupem jest Jonker Street. Za dnia to poszukiwanie skarbów wśród sklepów z antykami, warsztatów rzemieślniczych i zabytkowych domów. W piątkowe, sobotnie i niedzielne wieczory zamienia się w gwarny targ nocny, pełen straganów z jedzeniem, pamiątek i ulicznych artystów. Sama rzeka Malakka, niegdyś tętnica portu, jest dziś obrzeżona kawiarniami i barwnymi muralami. Rejs rzeczny sunie obok starych magazynów i pomalowanych ścian, szczególnie magiczny po zmroku, gdy brzegi rozświetlają się światłami.
Kultura Peranakan i święte ulice
Malakka jest kolebką kultury Peranakan, czyli Baba-Nyonya, społeczności wywodzącej się od wczesnych chińskich osadników, którzy poślubili miejscowych Malajów i połączyli oba światy w coś zupełnie nowego. Muzeum Dziedzictwa Baba i Nyonya, mieszczące się w bogatej rodowej kamienicy, przechowuje ozdobne meble, wyroby z koralików i porcelanę. Nieopodal biegnie Ulica Harmonii, gdzie trzy wielkie wyznania sąsiadują ze sobą. Cheng Hoon Teng, najstarsza czynna chińska świątynia w Malezji, pochodzi z XVII wieku i lśni od kadzideł i rzeźbionych smoków. Kilka kroków dalej stoi meczet Kampung Kling z niezwykłym minaretem w stylu pagody oraz świątynia hinduistyczna, wszystko w zasięgu krótkiego spaceru.
Smaki Nyonya i wzgórze św. Pawła
Fuzja kultur osiąga swoją najsmaczniejszą formę w kuchni Nyonya, która łączy chińskie składniki z malajskimi przyprawami i technikami. Do sztandarowych dań należą słynne kulki ryżowe z kurczakiem, delikatny kurczak podawany z ryżem uformowanym w małe kulki, oraz cendol, orzeźwiający deser z kruszonego lodu, mleka kokosowego, zielonego kluseczkowego makaronu ryżowego i cukru palmowego. Nad starym miastem wznosi się wzgórze św. Pawła, zwieńczone pozbawionymi dachu ruinami kościoła św. Pawła, gdzie niegdyś na krótko spoczywało ciało misjonarza Franciszka Ksawerego. Ze szczytu widok rozciąga się na czerwone dachy, rzekę i cieśninę w oddali.
Praktyczne wskazówki
- Malakka leży około dwóch godzin drogą na południe od Kuala Lumpur
- Odwiedź Jonker Street w weekendowy wieczór, by zobaczyć pełny targ nocny
- Załóż wygodne buty, stare miasto najlepiej zwiedzać pieszo
- Wypróbuj restaurację Nyonya dla autentycznego smaku kuchni Peranakan
Zwarta, barwna i nieskończenie wielowarstwowa, Malakka nagradza ciekawego podróżnika żywą lekcją tego, jak handel, wiara i jedzenie potrafią spleść wiele ludów w jedno niezapomniane miasto.